• Wpisów:1322
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 20:48
  • Licznik odwiedzin:80 758 / 2531 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Czasem ludzie są piękni. Nie z wyglądu. Nie w tym, co mówią. W tym, kim są.
 

 
A nie ma lepszego miejsca, niż obok.
 

 
Odkładanie wszystkiego na później jest jedną z moich specjalności, jest umiejętnością, którą doprowadziłem do perfekcji wraz z wiekiem.
 

 
Rozważ, jak trudno jest zmienić siebie, a zrozumiesz, jak znikome masz szanse zmienić innych.
 

 
Zamiast przeżywać cokolwiek, myślimy tylko jak o tym przeżyciu poinformować resztę.
 

 
Zanadto szanuję miłość, żeby wierzyć w coś takiego. Nie wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia. To zbyt proste. Byłoby fajnie, gdybyśmy zakochiwali się bez wysiłku. "Zabawna sprawa. Szedłem dziś ulicą, spojrzałem na kogoś i się zakochałem". Spojrzenie nie wystarczy, trzeba się napracować. I to ciężko. Dlatego nie wierzę w miłość do kogoś, kogo się nie zna. Żeby kogoś pokochać, trzeba go dobrze znać.
 

 
Nie umiem i pewnie już się nie nauczę, choćby nie wiem, ile razy jeszcze przyszło mi się żegnać. Bo my nie mieliśmy się żegnać, wiesz? Mieliśmy być i trwać, razem i na przekór wszystkiemu, pamiętasz?
 

 
Straciłeś dla mnie tyle czasu, że poczułam się ważna.
 

 
Każdy zasługuje na drugą szansę, Nieliczni także na trzecią, Czwartej nie dawaj nikomu.
 

 
Bo nigdy nie myślisz, że ostatni raz jest ostatnim razem. Myślisz, że będzie więcej. Myślisz, że masz wieczność, ale nie masz..
 

 
Jestem typem, który bardzo przeżywa to, że coś się nie uda, nie powiedzie, komuś się nie spodoba. Ja się tym mocno przejmuję, niestety. I z jednej strony potrafię np. kompletnie zapaść się w sobie, nie robić niczego, nie odzywać się – nawet do siebie – zamknąć się zupełnie, a z drugiej – daje mi to taką silną potrzebę udowodnienia, że jednak dam radę.
  • awatar Emocjonalhard: To może też przezywasz rzeczy które się udają pozytywnie? To dobrze, że nie zamykasz się do końca i masz tą potrzebę udowodnienia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
W tych czasach ludzi nie doceniają tego co mają. Ciągle im mało, chcą więcej. Zazdroszczą innym. Mówię, że nie mają szczęścia. Ale do życia trzeba się uśmiechnąć, wtedy ono uśmiechnie się do nas. A jeśli my ciągle jesteśmy smutni to i ono takie jest. Doceń to co masz i ciesz się każdym dniem i chwilą. Co życie jest piękne.
 

 
To nie jest kwestia naiwności. Po prostu masz nadzieję, że tym razem będzie inaczej. Lepiej. Cokolwiek to znaczy.
 

 
Teraz nie wierzysz w miłość. Ale spotkasz kogoś, przy kim zapomnisz jak się oddycha. Zaufaj mi.
 

 
I chciałam Cię dotykać. Bez opamiętania i bezwstydnie. Ze spuszczonymi ze smyczy i obroży zmysłami.
 

 
Ludzie chcą się dotykać. Chemia dotyku jest jedną z najbardziej fascynujących chemii.
 

 
Jak ja nienawidzę, kiedy nie mam motywacji do działania, kiedy nie umiem, choć chciałabym sama z dobrego serca wziąć się w garść, kiedy sama do siebie najmniej potrafię przemówić..
 

 
Zaczęłam idealizować. A to jest bardzo niebezpieczne. Nie dostrzegasz wielu dobrych rzeczy, które cię spotykają, tylko tęsknisz za jakimś wyobrażeniem. I żyjesz oczekiwaniami.
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Mam szaloną ochotę na Twoje towarzystwo Bez względu na wszelkie erotyczne objawy.
 

 
To, co robię, nie musi mieć sensu dla nikogo poza mną. Na tym polega piękno szaleństwa.
 

 
Nie chcę związku, chcę wpadać do Ciebie raz na jakiś czas, posłuchać o prozaicznych, codziennych sprawach, pograć w gry wideo, nic nie mówić innym o tej pokręconej relacji, być wolną, ale jednak Twoją, Ty wolny, ale jednak wierny mi. A pewnego dnia po prostu nie wyjdę. Zatrzymasz mnie pod kołdrą, za rękę, nadgarstek czy co tam, i prześpimy jeszcze trochę, szkołę, ważne spotkania, innych ludzi. Obudzimy się inni, uświadomieni, że z tego może wyjść coś dobrego. Zjemy śniadanie. Zawiążę Ci krawat i zapnę marynarkę.
 

 
Nie powstrzymuje Cię ani brak potencjału, ani brak okazji – powstrzymuje Cię brak pewności siebie.
 

 
Mieć z kim chodzić na wesela. Z kim spędzać wieczory,weekendy, święta, wakacje. Z kim spać i kochać się nocami. Z kim rozmawiać o wszystkim i o niczym. Kupować mu koszule w kratke i szare bluzy. Ubóstwiać jego zapach. Być dumnym z niego za to jakim jest wspaniałym człowiekiem. Przedstawić go rodzinie jako najważniejszego. Oglądać z nim filmy, wygłupiać się jak małe dzieci. Być bezgranicznie i obrzydliwie szczęśliwym. Tak, tego mi teraz potrzeba.