• Wpisów:1322
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 20:48
  • Licznik odwiedzin:75 900 / 2252 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jeśli chodzi o zdrowy rozsądek – mamy deficyt.
 

 
I nie uwierzę nikomu, kto mówi, że liczy się charakter. Charakter bowiem ma to do siebie, że liczy się potem, gdy cała reszta jest w porządku.
 

 
Potrafisz schować telefon i skupić się na tych, którzy do
Ciebie mówią?
Jest taka aplikacja nazywa się "SZACUNEK".
 

 
Uważaj na znajomości, które zaczynają się od głowy. O tych zapoczątkowanych fascynacją seksualną można szybko zapomnieć. O tych, które zaczynają się od rozmów, wymiany myśli i emocji, możesz nigdy nie zapomnieć. Te są trwalsze.
 

 
Nie lubię mówić o swoich problemach. Zazwyczaj i tak nikt ich za mnie nie załatwi. To po co? Żeby usłyszeć: nie martw się, jakoś to będzie? To sama sobie mogę powiedzieć.
 

 
Z dietą jest tak, że jesz to samo co przed dietą, ale masz wyrzuty sumienia
 

 
(...) gdy jesteś nieobecny, ludzie o wiele mocniej zaczynają zdawać sobie z ciebie sprawę.
  • awatar Don't give up ♡ !: Bardzo fajny blog ! Bedzie mi milo jak wpadniesz do mnie i zostawisz jakiś ślad <3 :) *.*
  • awatar Mrs.Brown 2: W 100% się zgadzam z tym co napisałaś. Zapraszam Cię do siebie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Charakter jest pojęciem elastycznym.
 

 
Łatwo jest być odważnym i pewnym siebie jak się dobrze wygląda.
 

 
Jeśli się czasem zastanawiasz, to życzę Ci najlepiej. To jedna z największych prób charakteru - życzyć komuś niegdyś najważniejszego szczęścia, którego się nie będzie składnikiem, ani nawet świadkiem.
 

 

coś się skończyło
nic się nie chce zacząć
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Gdzieś to czytałam albo mi się śniło:
“Chmiel na bezsenność, a sen - na bezmiłość.
 

 
Ile jesteś w stanie obiecać za coś, czego pragniesz wiedząc, że nie dotrzymasz słowa?
 

 
Może tej jesieni poczytamy więcej? Coś dobrego do jedzenia, kakao albo kieliszek wina i dobra książka. Perwersyjnie i luksusowo, prawda? Idźmy w to.
 

 
- Jaka jest twoja główna wada?
- Bycie skurwysynem w połowie. Nie masz pojęcia, jakie to upokarzające być podłym z dobrym sercem. Strasznie rozpierdala i zabiera energię.
 

 
nie mylę hedonizmu z chęcią do życia
 

 
Nie byłby to pierwszy przypadek, kiedy ktoś musi najpierw przejść przez piekło, żeby trafić do nieba.
 

 
Jak widzisz działam, nie czekam, wiem, że za darmo nic nie ma.
 

 
Co Ty ze mną robisz?
W co Ty ze mną grasz?
 

 
Ponadczasowo, bez znaków, bez słów, bez haseł i warunków. Bez domysłów, zagadek i pytań, bez zapewnień, utwierdzeń, niedopowiedzeń, bez ucieczek, powrotów i niewiedzy. Jestem Twoja.
 

 
Nie będę ci wmawiała, że zasługujesz na więcej, bo to ty masz wiedzieć. Nie będę też kłamała, że na pewno znajdziesz kogoś, kto będzie do ciebie idealnie pasował, bo to brzmi kurewsko naiwnie i nikt tego nie wie. Wiem, za to, że nie musisz się spieszyć do przeciętności, bo na nią zawsze będziesz mieć czas.
 

 
Nie warto robić niczego na siłę. Ani dla zysku. Ani po to, aby coś komuś udowodnić. Warto robić coś dlatego, że czuje się do tego pasję, miłość, fascynację.
 

 
Coś Ci powiem na ucho: najważniejsza jest czułość. Ani jędrne pośladki, ani piękna dusza, ani księżyc w pełni.